SZALEŃSTWO BOŻEJ MIŁOŚCI. Pasyjna droga ze św. Alfonsem Liguori. DZIEŃ 9: Rany zadane przez …
Fizyczne tortury bolą ciało, ale zdrada przyjaciela rozdziera serce. Jezus, stojąc przed sądem, bity i opluwany przez wrogów, musiał znieść cios najcięższy: publiczne wyparcie się przez tego, któremu powierzył klucze do Królestwa. Piotr nie tylko stchórzył - on przysiągł, że nie zna Człowieka, który właśnie za niego oddawał życie.
1. Samotność pośród własnych
Święty Alfons Maria de Liguori zauważa, że dla Jezusa w tym momencie świat stał się pustynią. Wrogowie Go nienawidzą, a jedyny przyjaciel, który odważył się iść za Nim, teraz się Go wstydzi. To „nie znam tego Człowieka” wypowiedziane przez Piotra, było dla Jezusa gorsze niż uderzenie sługi Annasza. To był dowód na to, jak głęboko upadła ludzka natura - nawet ta, która została dotknięta najbliższą obecnością Boga. Twoje „wstydzę się przyznać do wiary” w towarzystwie, to dokładnie ten sam głos, który Jezus słyszał na dziedzińcu Kajfasza.
2. Spojrzenie, które rani miłością
Kiedy zapiał kogut, Jezus - prowadzony …Więcej
Dziś patrzymy na ranę zadaną przez przyjaciela. Piotr przysiągł, że nie zna Jezusa, bo bał się opinii sług i żołnierzy. Zastanów się, ile razy Ty wybierasz milczenie lub „święty spokój”, gdy na Twoich oczach wyśmiewana jest wiara i dekalog. Jezus w tym momencie patrzy na Ciebie tak samo, jak na Piotra. To spojrzenie boli bardziej niż jakakolwiek kara, bo jest pełne miłości, której właśnie zdradziłeś. Czy masz odwagę wyjść i gorzko zapłakać?