MASONI W KOŚCIELE- FAŁSZYWE ŚWIĘTO !
/na podstawie: Świętego Oficjum Inkwizycji, homilia ks. Perez, ks. Prof. Wincenty Granat KUL/
Od ponad 20 lat sekta masońska novus ordo, która podaje się rzekomo za prawdziwy Kościół Święty, truje swoim jadem herezji i błędów jeszcze mocniej – fałszywym kultem Miłosierdzia Bożego na podstawie fałszywych prywatnych objawień s. Faustyny trzykrotnie potępionych przez Kościół Święty. Poniżej przedstawiam przyczynę potępienia tego fałszywego kultu i nabożeństwa.
1. Święto Miłosierdzia Bożego.
KOŚCIÓŁ ŚWIĘTY: Papież Pius IX w dniu 8 Maja 1853 r. Ojciec św. wyznaczył dzień to jest pierwszą Niedzielę po Trójcy Przenajświętszej, na obchód święta Miłosierdzia Boskiego, dołączając do tego święta odpust zupełny. Wcześniej bo już w 1847 roku ten sam Papież, Pius IX ułożył Koronkę do Miłosierdzia Bożego, co jak widać jest ściśle związane z Kultem Najświętszego Serca Pana Jezusa. W dalszej części opracowania czytelnik to zauważy.
SEKTA NOVUS ORDO: Heretyk i apostata Karol Wojtyła vel. Jan Paweł II zatruty herezją modernistyczną, rehabilituje potępione przez Kościół Święty prywatne fałszywe objawienia i ustala ze względu na brak w sekcie novus ordo święta Miłosierdzia Bożego zgodnie z życzeniami owej zjawy nadając temu świętu wszystkie przywileje jakie sobie życzyła owa zjawa. W dalszej części opracowania czytelnik dostrzeże co to za błędy przeciwne Nauce Kościoła Świętego.
WNIOSEK: Już w pierwszym punkcie mamy wykazane, że w Kościele Świętym było już na wiele dziesiątek lat oficjalnie ustanowione Święto Miłosierdzia Bożego oraz jego właściwy kult. Ci co bronią ustaleń zjawy niech sobie zadadzą pytanie: Pan Jezus ma chorobę Alzheimera? Pan Jezus robi swoje, a Kościół swoje rzepkę skrobie? Przecież to jest nie logiczne, absurd. Pan Jezus jest Głową Kościoła Świętego, a Jego widzialną Głową jest Papież. Wszystko Mu jest wiadome, i co czyni Kościół Święty jest doskonałe i jednoznaczne z Wolą Bożą.
2. Kult do Miłosierdzia Bożego.
Po pierwsze, kiedy to nabożeństwo zostało poddane pod osąd Piusa XII, nie miał On zastrzeżeń dotyczących pobożności i modlitw, ale okoliczności tzw. objawień s. Faustyny i ich treści.
Oznacza to, że był zaniepokojony tym, co Pan Jezus rzekomo powiedział Siostrze Faustynie i co kazał jej podać do publicznej wiadomości.
Następnie Pius XII umieścił ten kult, w tym objawienia i pisma s. Faustyny na indeksie Libro rum Prohibitorum (Indeks ksiąg zakazanych).
Wykaz ten nie istnieje, ponieważ został oficjalnie zniesiony w dniu 14 czerwca 1966 r. przez heretyka Montiniego vel. Pawła VI.
Jest to nieszczęściem, że już nie istnieje.
Jeśli ta lista by istniała, byłaby dziś ogromnie ważna, żeby wypełnić tę istniejącą lukę praktycznie we wszystkim, co jest dzisiaj opublikowane i poprzez narzucenia ma być przyjęte do wiary katolickiej.
Dwa razy w czasie pontyfikatu masona Roncalliego vel. Jana XXIII, Święte Oficjum wydało potępienia pism Miłosierdzia Bożego.
Po raz pierwszy potępienie miało miejsce na pierwszym plenarnym posiedzeniu w dniu 19 listopada 1958 roku. — Deklaracja Świętego Oficjum wydała trzy poniższe orzeczenia na temat tego kultu:
1. Nie ma dowodów nadprzyrodzonego pochodzenia tych objawień.
Oznacza to, że członkowie Świętego Oficjum zbadali treść objawień i orzekli, że nie ma w nich nic, co wskazywałoby na nadprzyrodzony charakter tych objawień.
W autentycznych objawieniach Matki Bożej w Lourdes i Matki Bożej Fatimskiej, po zapoznaniu się z treścią stwierdzono, że nie może być ostatecznie dowiedzione, że są pochodzenia Boskiego, ale nie ma wystarczających dowodów, aby temu zaprzeczyć.
W objawienia Miłosierdzia Bożego, ostatecznie orzeczono, że nie ma dowodów, że w ogóle są one nadprzyrodzone.
Tłumaczy się to: — „Nie sądzę, że te objawienia pochodzą od Boga.”
2. Brak powodów, aby święto Bożego Miłosierdzia było ustanowione.
Dlaczego? — Bo jeśli byłoby ustanowione na podstawie objawień, które nie są wyraźnie pochodzące od Boga, to byłoby to nierozważną i ciężką lekkomyślnością – ustanowienie święta w Kościele w oparciu o coś, co jest objawieniem fałszywym.
3. Zabrania się propagowania i rozpowszechniania pism i wizerunków [obrazów] będących częścią tego nabożeństwa, rozpowszechnionego w formie otrzymanej przez s. Faustynę.
Tak więc, nie wolno było publikować nawet samego obrazu, jako wizerunku Bożego Miłosierdzia naszego Pana.
3. Kult, obraz, nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego.
Patrząc na ten obraz czuję się nieswojo i niespokojnie i nie mogę naprawdę powiedzieć dlaczego. Nie lubię go.
— Nie podoba mi się twarz, nie podoba mi się gest, nie podoba mi się postawa, nic mi się ni podoba . — To było moje pierwsze wrażenie z tego zdjęcia. Nie chcę go mieć w pobliżu siebie – z braku lepszego określenia – gdy patrzę na niego ogarnia mnie lęk…
Dzisiejszy obraz pokazuje wielobarwne promienie – nie czerwone i białe [wg opisu pochodzącego z Dzienniczka] – nie ma serca, tylko te promienie.
Wszystko to widziałeś. Ten obraz został zakazany do rozpowszechniania i publikowania.
W dniu 6 marca 1959 roku, na polecenie papieża Jana XXIII, Święte Oficjum powtórnie wydało dekret zabraniający rozpowszechniania obrazów Bożego Miłosierdzia i pism s. Faustyny propagujących ten kult. — Do decyzji biskupów pozostawiono sposób usunięcia obrazów już rozpowszechnionych do publicznego kultu.
Nie muszę mówić więcej o tych orzeczeniach. Dwaj papieże stanowczo ostrzegli wiernych przed niebezpieczeństwem tego nabożeństwa.
Pius XII umieścił go na indeksie; — Jan XXIII wydał dwa potępienia przez Święte Oficjum, ostrzegające przed niebezpieczeństwem duchowym tego nabożeństwa prezentowanego wiernym.
Nie wiele więcej można powiedzieć w tej sprawie.
Porównaj sobie dwa obrazy: Serca Pana Jezusa i ten nowy obraz podany przez zjawę jako Miłosiernego Pana Jezusa. O obrazie wizerunku Najświętszego Serca Pana Jezusa: majestatyczny Jezus z aureolą Boskości i dobrze zdefiniowanym Najświętszym Sercem daje wyraźne błogosławieństwo; — drugi, obraz z wizerunkiem zjawy: Jezus jak zwykły robotnik — bez aureoli i serca czyni gest przypominający bardziej „hello” — „cześć”, niż błogosławieństwo.
Chyba najbardziej bogatym w symbolikę i dokładnym przedstawieniem Jego wizerunku, oprócz Krzyża, jest obraz Najświętszego Serca, ponieważ obraz Najświętszego Serca Jezusowego podsumowuje całą teologię Odkupienia.
Przebodli ręce i nogi i Jego Najświętsze Serce, korona cierniowa otacza serce, które płonie z miłości do człowieka. To była cena jaką zapłacił, ofiara jaką uczynił dla naszego Odkupienia. Ofiarował samego siebie z powodu Jego żarliwej miłości do nas, mimo niewdzięczności stworzenia buntującego się przeciwko Stwórcy.
Pomyśl o tym.
On nas stworzył, a potem przybili Go do krzyża, chociaż był Bogiem — całkowicie niewinny — bez jakiegokolwiek uczynku winy.
Tak więc, Najświętsze Serce oddaje to wszystko.
Obraz Najświętszego Serca, symbolicznie wskazuje nam Jego miłość i miłosierdzie dla nas.
Nabożeństwo do Najświętszego Serca jest wynagrodzeniem za nasze grzechy. Jesteśmy grzesznikami, musimy wynagradzać.
Pomimo obietnic naszego Pana i fakt, że zapłacił nieskończoną cenę dla naszego odkupienia, musimy wynagradzać. Zawsze powinniśmy czynić pokutę za grzechy nasze i dokonywać różnego rodzaju zadośćuczynienie.
Teraz rozważmy obraz Pana Jezusa reprezentujący Miłosierdzie Boże.
— Jest to imitacja Najświętszego Serca bez serca.
Kiedy się dokładnie przyjrzeć można zauważyć, że na obrazie nie ma serca.
Są po prostu promienie wychodzące z punktu powyżej pasa. To symbolizuje błąd nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego.
— Głosi, że możemy spodziewać się bezwarunkowego miłosierdzia, bez jakiegokolwiek zadośćuczynienia, bez żadnych zobowiązań w ogóle. To nie jest przesłanie Chrystusa.
— Chrystus jest zawsze miłosierny. Zawsze, w każdym czasie. Jego miłosierdzie przebacza nam zawsze nasze stale powtarzane grzechy w sakramencie pokuty, każdemu z nas, bez względu na to, jak złe są nasze grzechy.
A co dzieje się w sakramencie pokuty?
Sama nazwa sakramentu mówi nam dokładnie, co się dzieje: by Sakrament był skuteczny zakłada pokutę.
Nie jesteś tam tylko przez wzgląd na Sakrament, uznając swoje całkowite podporządkowanie wobec Kościoła i swojej zależności od Sakramentów o przebaczenie, ale opuścisz konfesjonał z nałożoną pokutą.
Jesteś również często napominany z tej ambony, że trzeba nie tylko wypełnić tę pokutę, ale trzeba ustawicznie czynić pokutę, swoją pokutę.
Nie możesz po prostu odmówić dziesiątka Różańca i powiedzieć:
— „Odprawiłem moją pokutę. Teraz mogę dalej postępować wesoło na mojej drodze „.
Zawsze musisz mieć ducha pokuty z powodu swoich grzechów przeszłości; musisz z tym żyć.
Głównym błędem nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego jest to, że obiecuje wiele duchowych korzyści bez obowiązku pokuty, bez wzmianki o zadośćuczynieniu, nie wspomina o jakichkolwiek warunkach.
Niestety, ten błąd koresponduje w dużej mierze z tym, co Jan Paweł II napisał w encyklice Dives in Misericordia. — Nie polecam jej do czytania każdemu z was, z wyjątkiem najbardziej przygotowanych, z powodu wielu wprowadzających w błąd zawartych tam stwierdzeń.
Jak echo powtarza o bezwarunkowym Miłosierdziu Bożym, o miłosierdziu, jak o prezencie z Nieba, bez wymagań, , bez wzmianki o koniecznej pokucie i zadośćuczynieniu za grzechy w ogóle.
Jak powiedziałem wcześniej, oba pisma s. Faustyny i sama idea ustanowienia Święta Miłosierdzia Bożego zostały zakazane i potępione przez papieży.
4. Herezje koronki s. Faustyny podanej przez zjawę – stanowisko teologiczne.
Akta Świętych Kongregacji Najwyższa Kongregacja Świętego Oficjum
Oświadczenie
Podaje się do wiadomości, że Najwyższa Kongregacja Świętego Oficjum, zbadawszy domniemane widzenia i objawienia siostry Faustyny Kowalskiej ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, zmarłej w 1938 roku nieopodal Krakowa, ustaliła to, co następuje:
1. należy zakazać rozpowszechniania obrazów i pism, które przedstawiają nabożeństwo Miłosierdzia Bożego podług form przedstawionych przez tęże siostrę Faustynę;
2. roztropności biskupów zostawia się obowiązek usunięcia wspomnianych obrazów, które przypadkiem mogłyby już być wystawione dla kultu.
Z pałacu Św. Oficjum, 6 marca 1959 roku. Hugon O’Flaherty, Notariusz Acta Apostolicae Sedis, tom 51 (1959), s. 271
Ks. prof. Wincenty Granat, były rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, stwierdził o koronce s. Faustyny, że:
W modlitwie powyższej znajdują się istotne błędy teologiczne: po pierwsze Bóstwo Syna jest to samo co i Boga Ojca, a więc nie może być ofiarowane Ojcu Przedwiecznemu; po drugie nie wolno składać na ofiarę czy jakkolwiek w ogóle ofiarować Bóstwa; po trzecie nie może być ono przebłaganiem za grzechy, gdyż Bóstwo, a konkretnie Bóg odpuszcza grzechy, lecz nie jest ofiarą przebłagania; to w naturze ludzkiej Zbawiciel jest przebłaganiem za grzechy nasze.
Poniżej tekst prawdziwej, starszej koronki do Miłosierdzia Bożego, która posiada kościelne Imprimatur i jest poprawna teologicznie:
Koronka do Miłosierdzia Bożego z "Nowego Brewiarzyka Tercjarskiego"
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu.
Modlitwa.
O Serce Jezusa, nie mieć miłosierdzia nad nędznymi grzesznikami, jest to rzecz niemożliwa dla Ciebie. Przeto Cię błagamy, zmiłuj się nad nami, użycz nam łask wszelkich, o które Cię prosimy, przez Niepokalane i bolejące Serce Marji, Matki Twojej, Matki naszej, której nigdy nic odmówić nie możesz.
10 razy: O mój Jezu miłosierdzia.
Modlitwa wraz z westchnieniem powtarza się pięć razy, na końcu dodaje się Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo.”
Za: Nowy Brewiarzyk Tercjarski, ułożony przez O.L.K., wydanie trzynaste, Kraków 1928
Imprimatur: Kraków 28.III.1894, kard. A. Dunajewski, Reimprmiatur: Kraków 26.IV.1928, bp Adam Stefan Sapieha
(katolicki tekst do rozpowszechniania)
Poniżej jeszcze kilka orzeczeń teologicznych o herezji.
Czy można ofiarować Panu Bogu bóstwo? (z …
5. Przekazy zjawy do s. Faustyny Kowalskiej.
Sam przekład z polskiego Pism s. Faustyny, opublikowany w języku angielskim w 2007 roku, stanowi powód do niepokoju. — Praca zawiera spis wiadomości i przesłanie częstych rzekomych objawień od naszego Pana i ma 640 stron.
Ten długi wątek wypowiedzi, rzekomo od naszego Pana do s. Faustyny zawiera rzeczy, które sprawiają, że prawidłowo myślący katolik czuje się co najmniej bardzo nieswojo.
Dla zilustrowania kilka cytatów z jej pism:
2 października 1936, ona twierdzi, że „Pan Jezus” ukazał się jej i powiedział:
— „Teraz wiem, że kochasz mnie nie dla łask i darów, które ci okazuję, ale wola Moja droższa ci jest niż życie. Dlatego łączę się z tobą tak ściśle, jak z żadnym innym stworzeniem. „
(Miłosierdzie Boże w duszy mojej Dzienniczek s. Faustyny, Stockbridge, MA:. Marian Press, 1987, s. 288)
W jaki sposób możemy wierzyć, że Nasz Pan zjednoczył się bardziej ściśle z s. Faustyną niż Najświętszą Maryją Panną?
W pierwszej chwili możemy pomyśleć: — „Och, to jest piękne.„
Ale później przychodzi zastanowienie:
„Chwileczkę, nasz Pan zjednoczył się bardziej ściśle z s. Faustyną niż z jakimkolwiek innym stworzeniem?
Matka Boża Niepokalanego Poczęcia przecież też była Jego stworzeniem, została stworzona przez Niego jak reszta z nas, mimo wzniosłego największego przywileju — wolnej od grzechu pierworodnego od samego początku.
A teraz mamy wierzyć, że Nasz Pan powiedział S. Faustynie, że jest z nią bardziej zjednoczony niż z kimkolwiek innym, — nawet z Najświętszą Maryją Panną, a na pewno bardziej niż z wszystkimi innymi świętymi”?
To stwierdzenie samo w sobie trąci pychą, nie mówiąc już, że pochodzi z Nieba. Ten typ przesłania jest obecny w wielu pozostałych przypadkach.
23 maja 1937 Pan Jezus rzekomo wypowiedział słowa skierowane do siostry Faustyny:
— „Umiłowana perło Mojego Serca”.
Niepokoi mnie to sztuczna słodycz.
Porównaj, jak Matka Boża mówi do s. Łucji lub Bernadetty. Nie jak do „ukochanej perły mojego Serca”.
To jest niemożliwe do wyobrażenia, aby nasz Pan zniżał się używając tak przymilnego języka. Nasz Pan jest Chrystus Król jest Stwórcą wszechświata i władcą wszystkiego, co istnieje. — Nie mówi takich rzeczy jak „ukochana perło mojego serca”.
Następnie powiedział:
— „Widzę twoją miłość tak czystą, czystszą niż aniołów, tym bardziej, że dalej walczysz. Ze względu na ciebie, błogosławię świat”. (tamże, s.. 400)
Przede wszystkim, z wyjątkiem Najświętszej Maryi Panny, nie jesteśmy wolni od grzechu pierworodnego, a więc nie jesteśmy w stanie czystszej miłości od Aniołów.
Hitlerowskie Niemcy zaatakowały Polskę po tym, jak Pan Jezus s. Faustynie ogłosił: „Ze względu na ciebie, błogosławię świat” – zdjęcie powyżej – marsz na Warszawę
Co do błogosławieństwa dla świata, które byłoby dobrem.
Jeśli mielibyśmy jednego prawdziwego świętego na świecie, to Pan da nam błogosławieństwa dla tego jednego prawdziwego świętego.
To nie jest mój sprzeciw.
Moje wątpliwości dotyczą tego, że to objawienie było w 1937 roku, — gdy świat był na krawędzi wojny, o której siostra Łucja została już uprzedzona przez Matkę Bożą w Fatimie:
— jeśli Rosja nie będzie poświęcona a ludzie się nie nawrócą, to wielka katastrofa spotka ludzkość z powodu błędów i ich grzechów.
W tej samym czasie, gdy Pan mówi s. Faustynie, — „Ze względu na ciebie błogosławię świat” — jesteśmy świadkami zstępującej z Nieba katastrofy.
Była II wojna światowa błogosławieństwem dla świata?
Ponieważ jej ojczysta Polska nie przeszła bez szwanku przez niemiecką inwazję, nie wydaje się prawdopodobne, że On rzeczywiście pobłogosławił świat.
Inny przykład:
Siostra Faustyna twierdzi, że Nasz Pan powiedział jej, że została uwolniona od sądu, każdego sądu – od osądu ogólnego i szczegółowego.
W dniu 4 lutego 1935 roku twierdziła, że słyszy ten głos w duszy:
— „Od dzisiaj nie bój się sądu Bożego, bo nie będziesz osądzana.” (Tamże, s.. 168)
Tylko Matka Boża, o ile mi wiadomo, jest wolna od sądu ogólnego i szczegółowego.
Święty Tomasz z Akwinu, według pobożnej historii, musiał pokutować w czyśćcu przed pójściem do Nieba. — Nie wiem, czy jest to fakt, ale to jest lekcja dla nas, że nikt nie jest zwolniony z jakiegokolwiek osądu.
I dodać do tych przykładów należy niedorzeczne twierdzenie, że z Hostii z tabernakulum Pan wyskoczył trzy razy i znalazł się w jej dłoniach, tak że musiała otworzyć tabernakulum i umieść Go tam z powrotem:
— „A Pan wyszedł z tabernakulum i spoczął w moich rękach i ja z radością umieściłam go w tabernakulum. Powtórzyło się to po raz drugi i zrobiłam to samo. Pomimo tego, to samo powtórzyło się po raz trzeci”.
Można to zobrazować porównaniem do chomika, który wydostał się z jego klatki: — „Och, nie, znowu. Muszę umieścić cię tam z powrotem”.
Ile razy Kościół ogłosił, że tylko ręce kapłana są konsekrowane do dotykania Świętych Postaci — i jaką lekcje daje światu przez ten przykład Hostii skaczącej w dłoniach tak, że sama musiała go umieścić z powrotem w tabernakulum?
Nasz Pan nie może zaprzeczać Jego Kościołowi przez słowo lub gest. A byłoby to jedno i drugie.
Zdała relację, z tego, co się wydarzyło, ale sam gest Pana byłby w sprzeczności z rzeczywistą Obecnością i wszystkim, co w Niej reprezentuje.
I na koniec z mojej strony: to co otrzymuje s. Faustyna od zjawy jest takie samo z tym, co otrzymuje wcześniej ekskomunikowana matka Kozłowska, która przebywała w tym czasie w Płocku co s. Faustyna. Zbieżność? Nie. Proszę przeczytać:
Kilka słów o bliźniaczych, fałszywych …
KOŃCOWE WNIOSKI.
W skrócie — cała pobożność Miłosierdzia Bożego jaka podana nam jest przez zjawę u s. Faustyny i jest rozszerzana przez sektę masońską novus ordo nie reprezentuje ducha katolickiego.
Z duchem katolickim wiąże się stałe podejmowanie zadośćuczynienia w pokucie za grzechy nasze, modlitwy o łaski miłosierdzia Boga w tym życiu.
Na zakończenie stwierdzam, że tło tego nabożeństwa jest wątpliwe.
Nie ustanawia się konkretnej pobożności ze swoim własnym świętem w oparciu o coś, co zostało w ostatnich latach potępione z bardzo dobrych powodów.
Pamiętaj, dlaczego zostały potępione i dlaczego nie uznajemy święta Niedzieli Miłosierdzia Bożego na warunkach zjawy podanej s. Faustynie – ze względu na jego przeszłość (wcześniejsze ustanowienie i przez wydanie orzeczeń potępiających), a nie ze względu na treść modlitw czy emocji przypływu uczucia.
To jest bardzo ważne, aby to wiedzieć, ponieważ jest to jedna z wielu rzeczy, które zostały wprowadzone już w czasach współczesnych, a które zostały potępione w przeszłości.
I to nie jest przykład, że Kościół zmienia swoje nauczanie, lecz wykazuje się, że są pewne osoby działające poprzez sektę masońską novus ordo, które wykorzystują autorytet Kościoła Świętego do wprowadzania fałszywej teologii, błędów i herezji, wypaczenie Nauki Kościoła Świętego.