SZALEŃSTWO BOŻEJ MIŁOŚCI. Pasyjna droga ze św. Alfonsem Liguori. DZIEŃ 13: Wybór mordercy - Jezus i Barabasz
1. Potworne zestawienie
Święty Alfons Maria de Liguori każe nam kontemplować tę niewyobrażalną zniewagę. Z jednej strony Syn Boży, który nie uczynił nic poza czynieniem dobra. Z drugiej - człowiek, który siał śmierć i nienawiść. Zestawienie ich razem było dla Jezusa męką wzgardy, która uderzała w samą istotę Jego Bóstwa. On, Świętość sama, został poddany pod głosowanie, czy zasługuje na życie bardziej niż zbrodniarz. To zadośćuczynienie za wszystkie Twoje wybory, w których postawiłeś grzech na równi z przykazaniem, uznając, że „to nic takiego”.
2. Głos, który wybiera śmierć
„Barabasza nam wypuść, a Tego ukrzyżuj!”. Ten ryk tłumu był jak uderzenie obuchem. Ludzie, którzy kilka dni wcześniej kładli palmy pod nogi Jezusa, teraz wybierają ciemność. Święty Alfons podkreśla, że Jezus słyszał każde to słowo. Każdy okrzyk za Barabaszem był dla Niego nową raną w Sercu. Zobaczył w tym momencie całą zmienność ludzkiego serca - także Twojego. Wybór Barabasza to obraz każdego grzechu śmiertelnego: wyrzucasz z duszy Boga, a zapraszasz do niej mordercę, którym jest zło. To Ty wypuściłeś Barabasza, gdy ostatni raz świadomie zlekceważyłeś Bożą miłość.
3. Baranek w miejscu wilka
Barabasz odchodzi wolny, śmiejąc się w twarz sprawiedliwości. Jezus zostaje, by przyjąć karę należną tamtemu. To jest serce Ewangelii i jednocześnie jej największy skandal: Niewinny zajmuje miejsce winnego. Jezus nie protestuje. On przyjmuje ten niesprawiedliwy werdykt, abyś Ty - gdy staniesz przed Sądem Bożym - nie musiał słyszeć wyroku potępienia. On stał się „gorszy od Barabasza” w oczach ludu, abyś Ty stał się dzieckiem Bożym w oczach Ojca.
„O, mój Jezu, jakże straszne jest to porównanie! Lud wybiera zbójcę, a Ciebie odrzuca. Ale czy i ja nie robię tego samego? Ile razy wybieram moją pasję, moją nienawiść lub moją pychę, mówiąc: »Barabasza nam wypuść«? Ty stoisz cicho i pozwalasz, bym to ja decydował. Proszę Cię, niech Twoja cierpliwość skruszy moje serce, bym już nigdy nie wolał cienia od Światła”. - św. Alfons Maria de Liguori.
Prawda dla duszy na ten dzień:
* Każdy Twój grzech to głos oddany na Barabasza. Wybierasz śmierć duszy zamiast życia z Bogiem.
* Czy masz odwagę przyznać, że to dzięki niesprawiedliwości wyrządzonej Jezusowi, Ty jesteś wolny? Barabasz to Ty. To Twoje miejsce zajął Chrystus na tej scenie.
* Jak często w swoim życiu wybierasz to, co „głośne” i „siłowe” (Barabasz), zamiast tego, co ciche i święte (Jezus)?
To jest trzynasty dzień naszej drogi. Bóg został odrzucony na rzecz mordercy. Czy dziś wybierzesz Go na nowo?
# DuchoweOblicze